Niechciane prezenty

  • by
pies

 

Żywe prezenty pod choinką to radość dla najmłodszych i dramat dla zwierząt, które tymi prezentami zostają. Co roku po świętach zwiększa się liczba lokatorów w schroniskach. Lekkomyślność, krótkowzroczność i brak empatii u osób, które takie prezenty kładą pod choinkę, jest przyczyną tragedii i cierpienia wielu niewinnych istnień.

 

Zwyczaj obdarowywania prezentami to, tradycja, bez której nie wyobrażamy sobie świąt. Wywodzi się z historii o Trzech Królach i na dobre zakorzeniła się w Polsce. Podarki pod świątecznym drzewkiem to wielka radość, szczególnie dla najmłodszych. Listy do Świętego Mikołaja pisane i malowane przez naszych milusińskich często zawierają prośby o kotka czy pieska. Chcąc spełnić marzenie dziecka, rodzice bez namysłu i cienia refleksji obdarowują swoje dziecko prezentem, na które nie jest gotowe.

 

Żywe prezenty

 

Radość z pieska, kotka czy królika trwa zazwyczaj krótko. Obowiązki związane z opieką nad żywą istotą sprawiają, że „prezent” staje się zbyt kłopotliwy. Co roku w schroniskach po świętach przybywa około 30% zwierząt. Porzucone przez swoich właścicieli błąkają się wystraszone, głodne i zdezorientowane po ulicach. Część z nich ginie pod kołami samochodów lub w ciężkim stanie trafia pod opiekę fundacji zajmujących się bezpańskimi zwierzętami. Niektóre wywożone są do lasów i przywiązywane do drzewa. Skazane na pewną śmierć zwierzęta umierają z głodu, pragnienia i wyziębienia. Te, które przeżyją odnalezione przez dobrych ludzi, mają traumę i lęk separacyjny przez całe swoje życie.

 

Zabawka, która się znudziła

 

Porzucone, świąteczne, żywe prezenty to problem, który rok rocznie pojawia się w okolicach nowego roku oraz w czasie wakacyjnych wyjazdów. Chwilowy zachwyt i fascynacja zwierzęciem szybko przeradzają się w zniechęcenie. Domagający się uwagi i karmy kot, wymagający spacerów i opieki pies, to problem, który z czasem zaczyna przerastać dziecko. Brak czasu na opiekę nad czworonogiem ze strony dorosłych oraz koszty związane z utrzymaniem pupila skutkują szybką decyzją o pozbyciu się „kłopotu”. W ten sposób kolejny żywy prezent zasila szeregi bezdomnych zwierząt. A wystarczyło tylko pomyśleć przed zakupem zwierzęcia!

 

Zwierzę to nie maskotka!

 

Prezenty dla dzieci (dla dorosłych również) powinny być dobrze przemyślane. Jeżeli wiesz, że Twoja pociecha marzy o piesku, kotku lub innym żywym zwierzątku zastanów się, czy jest na nie gotowa? Jeżeli dziecko nie przestaje prosić o zwierzątko kup takie, które nie będzie sprawiało większych problemów. Dobrym rozwiązaniem jest akwarium z rybkami. Rybki nie są tak absorbujące, jak kot czy pies. Jeżeli zobaczysz, że dziecko jest sumienne i konsekwentne w opiece nad rybkami możesz pokusić się o zakup lub adopcję psa, kotka itp.

Pamiętaj jednak, że w przypadku, gdy dziecko nie będzie radziło sobie z opieką, wszystkie obowiązki spadną na Ciebie. Wybierając zwierzę, nie kieruj się wyłącznie preferencjami odnośnie do rasy, wyglądu itp. Duży pies w małym mieszkaniu, zwłaszcza jeżeli opiekun będzie „młody” to zły pomysł. Lepiej sprawdzi się mały piesek lub kotek, którym spokojnie zaopiekuje się też dziecko. O dobroczynnym wpływie zwierząt na ludzi możesz przeczytać tu.

 

Przemyślane decyzje dorosłych co do żywych prezentów są podstawą szczęśliwego życia zwierząt, które mają stać się nowymi członkami rodziny. Bez względu na prośby najmłodszych należy dogłębnie rozważyć decyzję o posiadaniu  zwierzaka. W przypadku wątpliwości lepiej zrezygnować z zakupu niż dopuścić do tego, że kolejne psie lub kocie serduszko „zostanie złamane” a one same podzielą los bezpańskich zwierząt.

 

Masz zwierzę w domu. A może nosisz się z zamiarem zakupy lub adopcji zwierzaka. Podziel się Swoimi uwagami w komentarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *