laptop

Minimalizm – założenie i ideologia

Minimalizm to nie cel sam w sobie. Nie jest to też tylko dążenie do posiadania jak najmniejszej ilości rzeczy. To droga, dzięki której możemy dostrzec to, co jest dla nas naprawdę istotne. I nie powinny to być dobra materialne.

 

Satysfakcja z ilości posiadanych przez nas rzeczy. Uczucie, że to nie przedmioty, ale bliskie nam osoby i pozytywne relacje z innymi, dają nam poczucie szczęścia. Zadowolenie z miejsca, w którym jesteśmy i z życia, jakie mamy, to autentyczny fundament minimalizmu. To wszystko możemy zyskać, robiąc porządek wokół siebie. Porządkując swoje otoczenie i pozbywając się niepotrzebnych przedmiotów, mamy szansę dostrzec to, co do tej pory było niewidoczne…

Minimalizm to nie cel

 

Zadowolenie z tego, co już posiadamy, uświadomienie sobie, że to ludzie, a nie dobra materialne, wpływają na nasze poczucie szczęścia, to jest pierwszy krok na drodze do minimalizmu. Pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy i nieskupianie się na posiadaniu coraz to nowszych, ułatwia życie, poprawia i umacnia więzi międzyludzkie i pozwala żyć w zgodzie z naturą. Wiele osób dąży do minimalizmu, jednak powody, które nimi kierują, dalekie są od tych właściwych. To nie nowa moda, cel czy nowatorski sposób na życie. To złożony i wymagający proces, który ma na celu uzmysłowienie nam, że lepiej być, niż mieć…

Jak zacząć?

 

Zadowolenie z tego, co już mamy to kluczowy punkt minimalizmu. Na nic zdadzą się nawet największe porządki, jeżeli pozostanie w nas chęć gromadzenia przedmiotów. Zmiana przyzwyczajeń, skupienie się na rzeczach naprawdę ważnych, czerpanie radości z działania i przebywania z innymi umożliwi nam spojrzenie na życie z innej perspektywy. Więcej o tym przeczytasz tu.

 

Mniej rzeczy to mniej bałaganu, a mniej bałaganu to mniej stresu. Wiele osób nie do końca uświadamia sobie jak otoczenie, wpływa na nas, nasze decyzje i życie. Gromadząc niepotrzebne przedmioty, wprowadzamy chaos do naszego domu i umysłu. Przytłoczeni ilością nagromadzonych dóbr, często nie możemy odnaleźć rzeczy, które są nam rzeczywiście niezbędne. W efekcie kupujemy wciąż nowe, a przecież wystarczy pozbyć się nieużywanych ubrań, niepotrzebnych przedmiotów, przeczytanych książek itp. i już zyskujemy przestrzeń. Dobrze zagospodarowana i niezagracona, sprzyja rozwojowi intelektualnemu, ułatwia koncentrację i pracę. Wszystkie zaplanowane na dany dzień czynności wykonamy szybciej i sprawniej, jeśli tylko uporządkujemy swoje otoczenie. Zyskamy tym samym czas na rzeczy ważne.

Pryncypium

 

Mniej rzeczy to mniej sprzątania i mniej wydanych pieniędzy. Jednak zaspokajanie naszych podstawowych potrzeb jest jak najbardziej naturalne. Powinniśmy zapewnić sobie wszystkie istotne i potrzebne rzeczy. Ważne jednak, aby zachować umiar we wszystkich poczynaniach. Bez tego przytłoczeni ilością zrobionych zakupów, spraw do załatwienia i zadań do wykonania, przegapimy kolejny dzień z naszego życia. Dzień, który nigdy już się nie powtórzy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *